Stowarzyszenie Branży Fotowoltaiki i Magazynowania Energii (SBFiME) przekazało Ministerstwu Rozwoju i Technologii szczegółową analizę dotyczącą projektu Industrial Accelerator Act (IAA) oraz nowelizacji Net Zero Industry Act (NZIA). Nasz przekaz jest jasny: popieramy europejską suwerenność technologiczną, ale ostrzegamy przed regulacjami, które mogą sparaliżować polskie inwestycje.

Jako organizacja reprezentująca pełen łańcuch wartości – od producentów po firmy instalacyjne – stoimy na straży balansu między ochroną rodzimego przemysłu a realnymi możliwościami portfeli polskich inwestorów.

Realizm zamiast barier administracyjnych

Głównym postulatem SBFiME jest zasada „ewolucji, nie rewolucji”. Forsowanie sztywnych barier administracyjnych i wysokich progów „unijności” w zbyt krótkim czasie może doprowadzić do luki podażowej. Obecnie polskie i unijne łańcuchy dostaw nie są w stanie samodzielnie zaspokoić popytu na kluczowe komponenty, takie jak ogniwa PV czy zaawansowana elektronika sterująca.

„Wymuszenie wysokich progów unijnego pochodzenia komponentów w tak krótkim czasie grozi gwałtownym wzrostem cen instalacji dla samorządów i sektora MŚP” – wskazujemy w stanowisku.

Terminy do poprawki: rok to za mało na BESS

Analizując zaproponowane terminy wdrożenia nowych wymogów (1, 3 i 6 lat), SBFiME zgłasza szczególne zastrzeżenia do najkrótszego z nich:

  • magazynowanie energii (BESS): roczny termin na dostosowanie się do wymogów unijnych jest nierealny ze względu na brak europejskiej bazy surowcowej dla chemii bateryjnej. Postulujemy wydłużenie tego okresu do minimum 36 miesięcy.

  • inwertery i ogniwa PV: termin trzyletni oceniamy jako bardziej osadzony w realiach, pozwalający na zaplanowanie inwestycji typu greenfield w Polsce.

  • energetyka jądrowa: sześcioletni horyzont czasowy uznajemy za adekwatny do budowy lokalnego zaplecza.

Kluczowe komponenty pod lupą

Wskazaliśmy Ministerstwu obszary najbardziej narażone na niedobory w scenariuszu radykalnego ograniczenia dostaw spoza UE27:

  1. elektronika mocy: brak unijnego zaplecza dla układów scalonych i półprzewodników.

  2. ogniwa PV: marginalna produkcja w UE, uzależniona od azjatyckich wafli krzemowych.

  3. chemia bateryjna: brak bazy surowcowej i zdolności rafinacyjnych.

Polska jako hub technologiczny? Tak, ale z infrastrukturą

IAA stwarza szanse na przyciągnięcie produkcji do Polski (np. poprzez status projektów strategicznych i „jedno okienko” dla pozwoleń). Jednak SBFiME zwraca uwagę, że samo skrócenie procedur do 45 dni nie wystarczy, jeśli nie zostanie odblokowana infrastruktura sieciowa: problemem pozostają przewlekłe procesy wydawania warunków przyłączenia przez OSD.

Bezpiecznik rynkowy zamiast sztywnych limitów

Krytycznie oceniamy sztywny próg 25% różnicy w kosztach jako mechanizm odstępstw od wymogów unijnych. Dla producentów jest on za wysoki (nie chroni przed dumpingiem), a dla inwestorów zbyt niski (grozi przerwaniem inwestycji).

Nasza propozycja: wprowadzenie dynamicznego mechanizmu elastyczności podażowej. Chcemy, aby wymogi unijnego pochodzenia były automatycznie zawieszane w sytuacjach, gdy podaż z UE nie zapewnia realnej konkurencji cenowej. Transformacja musi pozostać bezpieczna kosztowo, a lokalni producenci powinni konkurować przede wszystkim jakością i cyberbezpieczeństwem.

PEŁNE STANOWISKO SBFiME